DOMINIK SIKOROWSKI | FOTOGRAFIA

fotogaleria

wystawy

publikacje

teksty

cv

prasa

kontakt

fr | pl

Ujęty pięknem ludzi i świata, fotografuje i pisze. Oto kilka urywków z tekstów będących owocem jego podróży.


Szary nie jest kolorem (1/3)

 

Moskwa: koszmar. Ale nie ten, który sobie wyobrażałem. Wszystko jest, ale szare, martwe. Ludzie też, i to jest najgorsze. Boją się. Ci, których mijam na rogu ulicy czy we wnętrznościach metra i ci, których widzę w czarnych luksusowych samochodach. Tu jesteś tym, co masz. Jeśli nie – to jesteś niczym. Można cię podeptać, zbić… zabić. Ta pogarda dla maluczkich ciąży nad miastem, dusi je. Lecz jest oczywista, prawie naturalna.

 

Rosja jest ogromem, siłą. Zawsze większa, zawsze silniejsza. I nic nie ma prawa jej powstrzymać. A reszta - nie ma znaczenia. Reszta, to oni, a są ich miliony. Tyle nieszczęśliwych. Ich nieszczęście - w ich beznadziei. Nawet już nie wloką się z kąta w kąt. Z każdą butelką, która się opróżnia, trochę i z ich duszy ubywa. Cicho, w cierpieniu. I pomału giną w tym pejzażu lipcowym: martwym, zimnym, lodowatym. Potem, już nic.

 

        "Tu się nie żyje, tu się cierpi."

 

To dzisiaj usłyszałem.

 

Podróżne sny