DOMINIK SIKOROWSKI | FOTOGRAFIA

fotogaleria

wystawy

publikacje

teksty

cv

prasa

kontakt

fr | pl

Ujęty pięknem ludzi i świata, fotografuje i pisze. Oto kilka urywków z tekstów będących owocem jego podróży.


Quillabamba, owocowy raj (3/4)

 

Uniesiony gniewem, zadaję mu śmiertelny cios. Tak, nawet nie zdążywszy pożałować swego czynu, winowajca leży powalony u mych stóp. Nim jednak wyzionie ducha, bzyknie zjadliwie:
“m a l a r i a”...

 

Honor uratowany. Lecz bzyczenie mnie prześladuje, zatruwa smak kolejnego mango, które dotąd było tak smakowite. Wynurzam się z tych ponurych myśli dopiero na widok domku ze słomianą strzechą. Wychodzi z niej wieśniak i wita przyjaźnie. W obejściu gromadka dzieci goni się wokół staruszki o podejrzliwym wzroku. W braku złota obsypują nas owocami.

 

Opuszczamy ich z żalem, zagłębiając się w gęstniejące ciemności. Ledwie odgaduję ścieżkę pod nogami, lecz nic to… W snach rzadko wiadomo, dokąd się  zmierza. Wszystko jest nasycone zapachami, oddycha, tętni życiem. Wokół tajemnicze odgłosy. Woal obłoków odgradza nas od gwiazd. Wtem sto innych zapala się w gąszczu. Niby wróżki, robaczki świętojańskie mrugają do nas i wytyczają drogę do wioski.

 

Podróżne sny